żeglować, łowić ryby, brać udział w spływach tratwą po rwących potokach

z okazji

– Nigdy nie spałam z Shepem – oświadczyła bez ogródek Rainie.
mnie nienawidzić, jeśli chcesz, ale okaż mi trochę szacunku. To tobie ambicja nie pozwala
Federalni mogą sprawdzić No Lavę, skoro już ukradli mi komputery. Luke Hayes ma ojca
trzydziestosekundowych analiz skomplikowanych przestępstw. Dzieci strzelają do kolegów,
Może nawet zgodzą się, żeby Luke zadał jej dzisiaj parę pytań. Ale nie dam sobie głowy
ja wcale nie chcę być silna! Właśnie dlatego jestem na nich zła!
Ostatni widok, jaki ogarnęła wzrokiem, kiedy otwierała drzwi swojego
zastanawiać. A jeśli się myliłem? A jeśli po prostu chłopak był pewien, że zna prawdę...
czerni, ale byli to uczniowie młodszych klas, na tyle mali, że nie potrafili powiedzieć nic
– Małomiasteczkowej nudy?
wszystko dzieje się tylko w mojej głowie. Sadzę jednak, że Amanda nie była
- Cały czas pijąc colę?
Przynajmniej mogliby się zaprzyjaźnić.
żeby dotrzeć do Nowego Jorku.

przegrywać. Zresztą nikt nie lubi.

starała się oderwać brutalne palce od swojej szyi, machała nogami, chcąc kopnąć zabójcę.
porywaczka jej zagrozi. Proszę bardzo.
powątpiewaniem rozglądał się po okolicy. Niby dlaczego miałaby go wabić tutaj, między
– Do cholery, Sebastian! – Yolanda zrzuciła jego rękę. Mąż nie dał się spławić.
– Cholera!
proponował, że sobie odpuści, i dwukrotnie namawiała go, by jechał. Zrobisz, co musisz, a po
zauważył tego, co teraz wydało mu się tak oczywiste? Przejechał przez most z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę i zobaczył drogę do Oak Hill. Jak mógł być tak ślepy! Rebeka stwierdziła, że Caitlyn cierpi na dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, zwane też rozdwojeniem osobowości lub osobowością wieloraką; zaburzenie to nigdy nie zostało u niej rozpoznane. Z czasem pogłębiało się, a po wypadku na łodzi, w którym omal nie zginęła, Caitlyn przejęła osobowość swojej siostry bliźniaczki. Luki w pamięci spowodo-wane były tym, że okresowo zmieniała osobowość, stawała się Kelly. Caitlyn utrzymywała siostrę przy życiu, dała jej fikcyjną pracę i wynajęła jej dom nad rzeką. Zawsze w stresie, gdy serce zaczynało jej przyspieszać, gdy w żyłach zaczynała buzować adrenalina, Caitlyn stawała się Kelly. Tak jak wtedy, gdy się kochali. To nowe odkrycie, jeśli chodzi o dysocjacyjne zaburzenie tożsamości. Nikt jeszcze nie opisał przypadku, w którym cierpiący na to zaburzenie przejmowałby w całości tożsamość innej istniejącej osoby. Zwykle osobowości wielorakie były słabo zintegrowanym zlepkiem różnych charakterów. Poza tym poszczególne osobowości nigdy się ze sobą nie porozumiewały. Ten przypadek bardziej chyba przypominał schizofrenię. W każdym razie był wyjątkowy. Nic dziwnego, że Rebeka tyle sobie po tym odkryciu obiecywała. Chciała podpisać umowę na milion dolarów na napisanie książki. Boże, jaki był głupi. Ślepy. Bo popełniłeś błąd. Zakochałeś się w swojej pacjentce; w kobiecie, którą chciałeś wykorzystać do odnalezienia Rebeki. Zaczęły go dręczyć wyrzuty sumienia, ale zacisnął zęby. Nie ma teraz czasu na skruchę. Nie teraz, gdy życie Caitlyn jest w niebezpieczeństwie. Spojrzał w lusterko wsteczne i zobaczył migające światła radiowozu. Świetnie. Pomogą mu. Jeśli Caitlyn staje się Kelly, która w jakiś sposób może być odpowiedzialna za śmierć Josha, matki i innych członków rodziny, to jest niebezpieczna. Nie tylko dla niego. Dla siebie też. Jezu, nie. Nie może jej teraz stracić. Nie straci. Nacisnął pedał gazu, przydrożne drzewa migały za szybą. Policja pędziła za nim, wyjąc i migając światłami. Adam miał tylko nadzieję, że nie jest jeszcze za późno. W piwnicy pod barakiem dla niewolników było ciemno choć oko wykol i cicho jak w grobie. W powietrzu unosił się zapach stęchlizny i jeszcze czegoś... czegoś metalicznego. Koiły przełknęła z trudem ślinę i ruszyła schodami w dół. Boże, co ją tam czeka? Stopnie skrzypiały, zdradzając jej obecność. Wreszcie stanęła na klepisku. Spod ściany zabudowanej półkami na wino wydobywał się srebrzysty strumień światła. Nagle usłyszała, jak z ciemnego kąta wybiega szczur. Omal nie upuściła pistoletu. Weź się w garść, powtarzała sobie, ale przecież wiedziała, że znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Nie odrywając wzroku od światła, przypomniała sobie, co kiedyś słyszała. Baraki dla niewolników, nieużywane od pokoleń, wiele lat temu zostały wyremontowane, a w piwnicy zaczęto przechowywać wino. W rodzinie krążyła po cichu plotka, że Cameron kazał wybudować tu sekretny pokój, w którym spotykał się ze swoją kochanką. Czy to możliwe? Czy teraz ktoś jest w tym pokoju?
Cień na skraju patio.
że w pewnym momencie łódź stanie w płomieniach, a ona zginie, udusi się czadem albo, co
Kamera przez cały czas będzie rejestrowała twoją żonę, więc zobaczysz, jak klatka wypełnia
– Zaraz będzie tu LAPD – oznajmił z lodowatym spokojem. – Zapewniam cię, że
– Jak się dzisiaj mamy? – zapytała ze sztuczną wesołością.
Wyświetlacz poinformował go, że to prywatny numer Montoi.
gazetach. „USA Today” i „Los Angeles Times” z czwartku dwa tygodnie temu – nagłówki

©2019 to-mocny.beskidy.pl - Split Template by One Page Love